0
(0)

Podróżując, każdy chce być w kontakcie z bliskimi – żeby rodzina nie wariowała, że coś się stało, a przyjaciele nie pisali dramatycznych wiadomości w stylu „żyjesz?”. Problem w tym, że będąc w Chinach, nie zrobisz tego tak po prostu.

Nie działa Facebook, Instagram, WhatsApp. Nie sprawdzisz Gmaila, nie zaplanujesz trasy w Google Maps, a Google Tłumacz w trybie online? Zapomnij. To wszystko przez tzw. chiński Wielki Firewall – czyli najbardziej zaawansowaną cyfrową cenzurę świata.

Chińska cenzura – o co chodzi?

Władze Chin blokują dostęp do setek popularnych usług, stron i aplikacji. Ich celem jest kontrola informacji i „ochrona obywateli” przed zagranicznym wpływem (czyt. przed internetem takim, jakim go znamy).

Blokowane są m.in.:

  • Google (wszystko – WYSZUKIWARKA, Gmail, Maps, Drive itd.)
  • Facebook, Instagram, Messenger
  • WhatsApp
  • YouTube
  • Wikipedia (częściowo)
  • większość VPN-ów

Oprócz tego, rząd blokuje niektóre wyniki wyszukiwania, słowa kluczowe, a nawet konkretne memy (tak, pewien miś panda też się nie spodobał…).

Przezorny zawsze ubezpieczony!

Podróżuj bez stresu

Skorzystaj z kalkulatora ubezpieczeń
najlepszy VPN do chin - przetestowałem polecam

Co to jest VPN i jak pomaga?

VPN to skrót od Virtual Private Network – czyli sposób na zaszyfrowanie Twojego połączenia i przekierowanie go przez inny kraj. Dzięki temu możesz „udawać”, że jesteś w Niemczech, USA, czy gdziekolwiek indziej – omijając chińskie blokady.

Ale uwaga: nie każdy VPN działa w Chinach. Sam się o tym przekonałem.

Najlepszy VPN do Chin (i najtańszy, serio)

Przed wyjazdem zainstalowałem trzy różne VPN-y. Po przyjeździe? Działał tylko jeden: FastestVPN.

I tu zaskoczenie – to nie była żadna droga, „premium” usługa polecana w artykułach SEO-ekspertów. FastestVPN jest tani, prosty i działa. To wystarczy.

Dlaczego FastestVPN zrobił robotę:

  • pozwala wybierać różne protokóły (o tym zaraz)
  • jest dużo tańszy niż NordVPN czy ExpressVPN
  • ma serwery, które faktycznie działają w Chinach

Jak połączyć się z VPN w Chinach?

Tu niestety nie ma „kliknij i gotowe”. Jest trochę kombinowania – ale do ogarnięcia.

1. Protokoły

VPN-y łączą się przez różne protokoły, czyli „kanały”, którymi przesyłane są dane. W Chinach niektóre są blokowane lub niestabilne.

W moim przypadku najlepiej działało:

  • OpenVPN TCP – najstabilniejszy
  • czasem działał też OpenVPN UDP

Zmiana protokołu często decydowała, czy coś działa, czy nie.

2. Lokalizacja serwera

Nie każdy kraj działa. Paradoks: serwery w Hongkongu czy Japonii – blisko, ale u mnie nie działały w ogóle.

Za to dobrze działały serwery z:

  • Niemiec
  • Szwajcarii

Testuj, zapamiętuj, kombinuj.

3. Próbuj i próbuj

Nie zadziałało za pierwszym razem? Normalka. Czasem próbowałem 5–10 razy, zmieniając lokalizację i protokół. Kiedy w końcu się uda – zapamiętaj konfigurację i nie ruszaj jej bez potrzeby.

wielka cenzura w Chinach, blokuje dostęp do znanych platform tj. YouTube i utrudnia kontakt z rodziną

Co zamiast VPN w Chinach?

VPN to podstawa, ale są też inne sposoby, by ułatwić sobie życie.

Mapy offline

Jeśli masz iPhone’a – super. Mapy Apple działają bez problemu i umożliwiają nawet podgląd transportu publicznego offline – czego Google Maps nie oferuje.

Polecam:

  • pobrać mapy przed wyjazdem
  • zaznaczyć sobie hotele, stacje metra, atrakcje

Jeśli nie masz iPhone’a – poszukaj aplikacji z mapami offline typu Maps.me albo OsmAnd.

Tłumacz offline

Google Tłumacz online – zapomnij. Ale wersja offline działa, jeśli pobierzesz język chiński wcześniej.

Uwaga:

  • nie działa wtedy rozpoznawanie mowy
  • nie wpiszesz niczego po chińsku bez specjalnej klawiatury
  • język chiński zajmuje sporo miejsca

Mój tip:

Zrób screeny podstawowych zwrotów po chińsku typu:

  • „Gdzie jest łazienka?”
  • „Czy to ostre?”
  • „Czy mogę zapłacić kartą?”

Albo nawet lepiej – narysuj je lub zapisz na kartce.

Wyszukiwarka zamiast Google

Jak już wcześniej wspomniałam w Chinach nie działa Google, za to działa Baidu.
To chińska wyszukiwarka z chińskimi wynikami i po chińsku, więc domyślam się że cię to nie uratuje. Jeśli jednak szukasz informacji na jakiś temat możesz użyć wyszukiwarki ze sztuczną inteligencją phind.com.
Wspominałem o niej w jednej z lekcji mojego praktycznego kursu o sztucznej inteligencji – Okiełznaj AI. Jeśli chcesz poznać więcej takich narzędzi to skorzystaj koniecznie z kodu rabatowego inspiracje, który da Ci aż 200zł rabatu.

Podsumowanie

Chiny to cyfrowa dżungla. Ale da się przez nią przejść – jeśli dobrze się przygotujesz.

  • VPN jest koniecznością – ja polecam FastestVPN, bo sam go używałem i mnie nie zawiódł
  • Nie polegaj wyłącznie na Google – przygotuj się offline
  • Zapisuj, testuj, kombinuj

Jeśli planujesz podróż do Chin – nie licz, że będzie łatwo, ale z odpowiednimi narzędziami wszystko ogarniesz. Ja byłem, przetestowałem i wróciłem. Ty też dasz radę!

Przed wyjazdem za granicę, tym bardziej do Azji pamiętaj o odpowiednim ubezpieczeniu turystycznym.

Jak wartościowy był ten post?

Kliknij gwiazdkę i oceń!

Średnia ocena: 0 / 5. Liczba głosów: 0

Bądź pierwszy/a i oceń ten post!

Ekstra, bądź na bieżąco i

Obserwuj mnie w socialach

Przykro mi, że artykuł się nie przydał...

Pomóż mi to poprawić

Co najbardziej Cię rozczarowało? - Co mogę zrobić lepiej?